Diamentowy Strumień

Bardzo charakterystyczne i spokojne miejsce, w którym niemal czuje się posmak miłości w powietrzu. Smocze pary przychodzą tutaj, aby pobyć razem w romantycznej scenerii, a czasem też zaglądają tu i te bez drugiej połówki, w nadziei, że tu właśnie ją spotkają.
Mroczna Nowina
Wojownik Mgieł
Wojownik Mgieł
Awatar użytkownika
Posty: 1589
Rejestracja: 25 gru 2021, 15:29
Stado: Mgieł
Płeć: Samiec
Księżyce: 60
Rasa: Północny
Opiekun:
Mistrz:
Partner: Namárië!

Diamentowy Strumień

Post autor: Mroczna Nowina »

A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 1| P: 3| A: 1
U: W,Pł,B,L,Prs,MP,MA,MO,Kż,Śl: 1| Skr,O: 2| A: 3
Atuty: Strateg; Pełny Brzuch; Chytry przeciwnik; Czempion; Przezorny; Poświęcenie;
Nie pamiętał kiedy ostatnim razem był na tyle wolny, żeby nie odczuwać czyjegoś wzroku na swoim zadzie.
Przywykł, że ludzie na niego patrzą. Był obserwowany niemal w każdej chwili każdego dnia od kiedy przekroczył bramę ludzkiego miasta. Mężczyźni oceniali każdy jego krok, wyraz pyska i postawę, wiecznie wypatrywali pomyłek i nieścisłości, szukali okazji do zdemaskowania go jako szpiega lub nawet do ataku.
W trakcie ćwiczeń u nich wilkowaty uświadomił sobie, że spoczął na laurach. Błędnie uznał, że skoro ludzie nie dorastali do jego standardów, nie będą tego wymagali od niego. Próbował dopasować się do ich społeczeństwa, ale wyglądało na to, że jeśli się na tym świadomie nie skupiał, od razu zaczynał odstawać. Udawanie kogoś przez tak długi czas było nużące.
Teraz znów był... sobą. Częściowo. Ta cała misja uświadomiła mu, że powinien przyjąć jakąś konkretną rolę, albo przynajmniej zestaw zachowań i charakteru, który będzie akceptowalny przez smoki przebywające na terenach wolnych stad.
Tak, zdecydowanie smoki wolały kiedy rozmówca okazywał się poruszony ich zachowaniem w niektórych sytuacjach. Ludzie okazywali to zdecydowanie lepiej od smoków...
Khart zauważył w oddali latającego nisko ptaka, więc podążył w jego stronę. Był pewny, że znajdzie przy nim jakiegoś smoka.
Stanął na drugim brzegu strumienia w odległości kilku ogonów i poczekał spokojnie, aż zostanie zauważony. Obserwował nieznajomą smoczycę z uwagą i spokojem.
Kiedy już był pewny, ze spojrzała w jego stronę, powoli podszedł bliżej, ale nadal nie przeskoczył przez strumień na jej stronę.
Witaj.
Rzekł krótko, ale starał się przybrać ciepłą barwę głosu. Na pysk nawet wstąpił lekki uśmiech, jakby faktycznie odczuwał zadowolenie z tego spotkania.

Licznik słów: 260
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
Obrazek
*Strateg
Raz na pojedynek/wojnę/2 tygodnie polowania +1 akcja podczas walki przeciwko co najmniej 3 przeciwnikom/polując na co najmniej 4 sztuki zwierzyny)
Następne użycie: 03.04

*Pełny brzuch
– 1/4 pożywienia do sytości; leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół
*chytry przeciwnik
+2 st do akcji przeciwnika raz na walkę
Następne użycie: –

*Czempion
+ 1 sukces do akcji ataku, raz na walkę
*Przezorny
+2 ST dla przeciwnika kontrującego
*Poświęcenie
+1 Sukces w ataku kosztem rany lekkiej





Fullbody||Głos Smoka || Theme ||
Aromat Kawy
Uzdrowiciel Ziemi
Uzdrowiciel Ziemi
Awatar użytkownika
Posty: 215
Rejestracja: 28 wrz 2022, 09:00
Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 27
Rasa: Pierwotna
Mistrz: Pasterz Ziemi

Diamentowy Strumień

Post autor: Aromat Kawy »

A: S: 1| W: 2| Z: 4| M: 5| P: 2| A: 1
U: L,Pł,A,O,W,MA,MO,Kż,Skr,Śl,Prs: 1| MP,Lcz,B: 2
Atuty: Bogata z rodu, Szczęściarz, Regeneracja
Sorcorr zauważył smoka bardzo szybko, w przeciwieństwie do uzdrowicielki. Vell zawsze bujała w obłokach, żyjąc w świecie własnych myśli. Puchacz naiwnie łudził się, że w końcu smoczyca zauważy nieznajomego, ale nic z tego. Pokręcił głową, cicho westchnął, aż w końcu uprzejmie chrząknął. Nawet powitanie, którym uraczył ją Oddany Kolec nie pomogło. Przynajmniej dzięki więzi poczuła nieprzyjemne mrowienie, jak gdyby ktoś ją szczypnął. A nie, to jednak czyiś dziób skubnął ją między łuskami na nasadzie szyi.

Uhhh?
– Co, uh, co mówiłeś? Na chwilę się zamyśli- ożesz! – Omal nie wypluła serca, kiedy jej umysł nadgonił wzrok i ni z tego ni z owego zarejestrował obecność północnego.
Przywitał się z tobą. – Pomógł jej nadgonić, zgodnie z prawdą.

Naprawdę...? Zamrugała i przekrzywiła głowę, próbując sobie przypomnieć czy coś takiego miało miejsce. Nic. No trudno. Przywdziała najlepszy uśmiech na jaki było ją stać i posłała go w kierunku ciemnofutrego.
– Czesć. Wybacz, trochę odleciałam myślami... – zignorowała niewerbalną sugestię kompana w której skomentował, że odleciała na inny kontynent – jestem Niravell ze Stada Ziemi. A ty? – wyciągnęła w jego kierunku przednią łapę. Tak niektóre rasy się witały, przynajmniej tyle zaobserwowała.

Licznik słów: 190
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
...t h e m ew y g l ą dr o d z i n a
.
Obrazek

szczęściarz
jeden sukces zamiast niepowodzenia raz na dwa tygodnie (xx.xx)
.
regeneracja
raz na tydz. obniża powagę ran wybranego stopnia o jeden (xx.xx)

sorcorr • samiec puchacza
S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 2
L,B,Skr,Śl,Kż: 1| A,O: 2

Mroczna Nowina
Wojownik Mgieł
Wojownik Mgieł
Awatar użytkownika
Posty: 1589
Rejestracja: 25 gru 2021, 15:29
Stado: Mgieł
Płeć: Samiec
Księżyce: 60
Rasa: Północny
Opiekun:
Mistrz:
Partner: Namárië!

Diamentowy Strumień

Post autor: Mroczna Nowina »

A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 1| P: 3| A: 1
U: W,Pł,B,L,Prs,MP,MA,MO,Kż,Śl: 1| Skr,O: 2| A: 3
Atuty: Strateg; Pełny Brzuch; Chytry przeciwnik; Czempion; Przezorny; Poświęcenie;
Obserwował ją kiedy podchodził. Wydawała się jednak nie zauważać jego obecności, ale ptak z pewnością był jej kompanem i spoglądał w jego stronę. Czy udawała brak skupienia, chciała zobaczyć jak zareaguje? Mało prawdopodobne, aby była mistrzem podstępów, ale też nie powinien tego tak łatwo wykluczać.
Usiadł na zadzie po drugiej stronie tego śmiesznie małego strumienia, gdzie nawet pisklę miałoby problemy z utopieniem się bez pomocy z zewnątrz. Zachował odległość ogona, co raczej było stosowne przy nieznajomym smoku, który dodatkowo wydawał się nadal niezbyt świadom jego obecności. Cóż przy takiej odległości od razu wyczuł zapach stada Ziemi. Nie miał zbyt dużo do czynienia z Ziemią, nie licząc niepowodzenia przy próbie zabicia ich zdrajczyni bogów.
Jej nagły wyskok zaalarmował na tyle samca, że uniósł się nisko na łapy z przysiadu, ale zanim doszła do siebie to znów opadł na zad. Na pysku pozostał niewzruszony lekki uśmiech. Wyglądało na to, że faktycznie zaskoczył ją swoją obecnością. Łamała tyle zasad samoobrony przed nieznajomymi. Smoki popadały w bardzo głębokie przekonanie, że na tych ziemiach są bezpieczne.
Wilkowaty samiec jednak nie był tylko pokryty gęstym, granatowym futrem. Miał na łapach, piersi i udach wygarbowaną skórę, być może z kilku warstw, co być może miało częściowo zapewnić dodatkową ochronę przed ewentualnym zagrożeniem... nie krępowała jego ruchów, a smok przez nią pachniał nieco tłuszczem zwierzęcym, którym najwyraźniej nasmarował skórę, aby była elastyczna. Ponadto w jego piersi był jakiś dziwny emblemat. Jeszcze jej nie ściągnął, gdyż wrócił raptem dwa dni temu. Mógłby oczywiście szybko ją zrzucić, jednak wtedy zniszczyłby zapięcia, a tego chciał uniknąć.
Khart, z... hm. Mgły.– Tak, sam nie do końca był przyzwyczajony do tej zmiany nazwy stada.
Spojrzał krótko na wyciągniętą łapę i nie zawahał się, wstał i jeszcze nieco bliżej podszedł, aby w ogóle mieć możliwość chwycenia jej. Doskonale zdawał sobie sprawę, że niektóre smoki w taki sposób właśnie manifestowały swoją otwartość, a on w końcu musiał skupiać się na tym, aby nie odstawać od standardów świata zewnętrznego. Jego uścisk był zdecydowany i mocny jak na wojownika przystało. Nie miażdżył jej łapy, trzymał ją jeszcze przez pewien czas.
Niravell. Nie jesteś stąd.– puścił ją i stwierdził ogólnikowo jakby zrzucił na zachętę, aby powiedziała coś więcej o sobie. Postanowił być miły i traktować ją jako... potencjalnego przyjaciela przynajmniej do czasu, aż każe mu zweryfikować ten pogląd.
Oczywiście mimo wszystko zachował czujność... Nawet jej ptak stanowił potencjalne zagrożenie.
Sowia Łuska

Licznik słów: 395
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
Obrazek
*Strateg
Raz na pojedynek/wojnę/2 tygodnie polowania +1 akcja podczas walki przeciwko co najmniej 3 przeciwnikom/polując na co najmniej 4 sztuki zwierzyny)
Następne użycie: 03.04

*Pełny brzuch
– 1/4 pożywienia do sytości; leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół
*chytry przeciwnik
+2 st do akcji przeciwnika raz na walkę
Następne użycie: –

*Czempion
+ 1 sukces do akcji ataku, raz na walkę
*Przezorny
+2 ST dla przeciwnika kontrującego
*Poświęcenie
+1 Sukces w ataku kosztem rany lekkiej





Fullbody||Głos Smoka || Theme ||
ODPOWIEDZ

Wróć do strony głównej