Znaleziono 4 wyniki

autor: Krewetkowe Lato
15 lip 2025, 21:17
Forum: Niemechaniczni kompani
Temat: Kalëme
Odpowiedzi: 0
Odsłony: 92

Kalëme

Imię: Kalëme
Płeć: Samica
Gatunek: Kucyk szetlandzki

Opis wyglÄ…du:Obrazek
◆ Dość typowy puszysty kucyk o krępej budowie, która zupełnie nie przeszkadza Kalëme w igraszkach i energicznych aktywnościach. Posiada wyraźny brzuszek, jako że dla niej każda pora jest dobra na przekąski.
◆ Pokryta jest długim, miękkim futrem o rudej barwie na grzbiecie, a kremowej na podgardlu, piersi i brzuszku. W podobnym kremowym odcieniu ma pyszczek, skarpetki na nogach oraz rozsypane wzdłuż grzbietu plamki.
◆ Jej kręcona, wiecznie splątana grzywa ma słomianio-kremowy odcień i często z oddali bardziej przypomina dym niż końskie włosie, powiewając za pędzącą gdzieś Kalëme.
◆ Kopytka oraz oczy są w kolorze brązowym, choć ślepka mają w sobie nutę radosnej zieleni.

Charakter:Charakter moralny: CHAOTYCZNA NEUTRALNA
◇ W swej niekończącej się energii Kalëme bardzo przypomina swoją opiekunkę. Gotowa jest pędzić na złamanie karku w jakąkolwiek przygodę, która wydaje jej się ciekawa. Zupełnie nie przeszkadza jej to, że jest malutkim kucykiem – widziała jak poruszył się krzak!!
◇ Jest jednak jednocześnie zaskakująco tchórzliwa. Gdy zda sobie sprawę, że coś może być niebezpieczne (a zdarza się to często z opóźnieniem), gwałtownie traci całą swoją pasję i energię, gotowa uciekać jak najdalej. Możnaby o niej powiedzieć, że tylko szczeka, a nie gryzie, jednakże kucyki zazwyczaj nie potrafią szczekać.
◇ Mówi się, że konie to niezwykle mądre stworzenia – cóż, Kalëme jest wyjątkiem. Jest dość głupawa, ale to pozwala jej cieszyć się życiem w jego pełni, nawet jeśli połowy nie rozumie.

Data zdobycia: 03.07.2025
Pochodzenie: Event
Typ: 1
Inne: kompan niemechaniczny
autor: Krewetkowe Lato
21 cze 2025, 11:29
Forum: Kwiatowy stragan
Temat: Kwiatowy stragan
Odpowiedzi: 44
Odsłony: 2475

Kwiatowy stragan

Ostatnimi czasy była tak zabiegana – czy to przez różne przygody, czy przez zwykłe polowanie – że zupełnie zapomniała o dość pokaźnym bukieciku kwiatów, tak bardzo cenionych przez gnomów. W ostatni dzień przypomniała sobie o ich istnieniu i pognała na złamanie karku, wraz z mantykorą biegnącym za nią.
Przybyli na miejsce zdyszani, a bukiecik ciutkę pognieciony, ale wciąż dość cały!! Było tu tyle rzeczy.... Ale wzrok Lata z początku padł na asortyment kamieni szlachetnych, podczas gdy zaciekawiony Mikea podreptał do zagrody ze zwierzętami domowymi. Większość zwierząt wydawała się niezainteresowana jego obecnością, oprócz jednego puszystego kucyka, który niemalże podskoczył do mantykory i wyciągnął do niego nos, odwzajemniając wąchanie.
Lato już miała wręczać bukiecik z prośbą o wymianę na kamienie, ale wtedy mantykora miauknął do niej, przykuwając jej uwagę. Zauważyła wówczas ową ciekawskiego kucyka, zamyśliła się chwilę, po czym błysnęła ząbkami w uśmiechu do swojego kompana.
– Poprosimy tamtego o kucyka!! – zmieniła prędko zdanie i wręczyła bukiecik Tiffie. – Może nosić ciężary, na przykład zdobycze z polowania, prawda?? – rozmarzyła się na głos, po czym zaczęła dopytywać gnomkę o wszystko o tym kucyku – jak się nią poprawnie opiekować, jak utrzymywać, czy można ją brać ze sobą na wycieczki.... To ostatnie chyba przypadło kucykowi do gustu, gdyż odezwała się wesołym prychnięciem.

◇ Wszystkie kwiatki (9) za kompana niemechanicznego – kucyk szetlandzki (samica) ◇
autor: Krewetkowe Lato
12 lis 2024, 18:07
Forum: Zdarzenia
Temat: Chatka na kurzej stópce
Odpowiedzi: 29
Odsłony: 1470

Chatka na kurzej stópce

Zaciekawiona przybyła na miejsce spotkania z duszkiem. Przywitała się z nim, machając energicznie łapa, a potem wysłuchała poleceń. Dobrze, że Culli się nie zabierał za to zadanie, bo by nie wytrzymał i wszystko zeżarł w ułamek chwili... A ona nie będzie miała problemu!! Żadnego!! Ani trochę..!!
Ruszyła więc tropem cukierków. Pachniały smacznie, ale wciąż bez większych kłopotów utrzymywała uwagę na swoim celu. Znalezienie jej celu okazało się nie być jakieś trudne, a po odnalezieniu go potruchtała po cichu tuż obok, czekając aż chatka zatrzyma się na chwilę, by móc niepostrzeżenie wkraść się wielkimi drzwiami. Spodziewała się, że ledwo się pomieści w środku, ale gdy zajrzała za drzwi... Jak to w ogóle było możliwe?! Mrugnęła parę razy w zaskoczeniu, ale ruszyła dalej, wciąż trzymając się blisko ziemi i krocząc na ugiętych łapach, by nie zrobić ani jednego dźwięku. Na chwilę jej wzrok zatrzymał się na staruszce.... trzeba będzie być super-mega-ultra cicho!!
Wciąż radziła sobie z utrzymaniem uwagi, dopóki nagle do jej nozdrzy nie dotarł jej ulubiony zapach.... zapach krewetek. Tylko nie to... Myślała, że to domek pełen słodyczy i że będzie bezpieczna!! Przecież krewetki wcale nie były słodkie!! Ale w sumie to mówiło się na nie "owoce morza"... Ale to dalej nie były słodycze!!!
Nim zauważyła, wisiała już z wywalonym jęzorem nad talerzem pełnym krewetek. Pociągnęła nosem, ciesząc się zapachem, po czym pomyślała sobie "Przecież nic się nie stanie, jak wezmę tylko jedną, prawda?? Tyle tu tego, nikt nie zauważy!!" i zaczęła sięgać łapą....
NIE!!! Nie, nie, nie!! Potrząsnęła dziko głową, po czym chwyciła za łyżkę, leżącą tuż obok. Po tym odwróciła się jak najszybciej, walcząc ze sobą by nie spoglądać za siebie, po czym chwyciła łyżkę w zęby i niemalże wyskoczyła z chatki, zasuwając jak najdalej od niej i jej groźnych pokus!!
autor: Krewetkowe Lato
12 lis 2024, 17:38
Forum: Zdarzenia
Temat: Walka z nieumarłymi
Odpowiedzi: 24
Odsłony: 1119

Walka z nieumarłymi

Preria Ralary

Podobno działy się tu jakieś nienaturalne straszne rzeczy!! Shenjë przybyła pospiesznie gdy dostała wiadomość, ryknęła wyzywająco i ruszyła na nich z szarżą, walcząc u boku taty i reszty Ziemnych!! Główną obraną przez nią taktyką było wbieganie na nieumarłych z rozpędu i wbijanie im swoich rogów w kręgosłupy, żeby dobić ich ostatecznie!! Oczywiście, unikała również ataków szablami poprzez krótkie odskoki czy wytrącenia ogonem broni z ręki, w końcu głupio byłoby paść ofiarą jakichś tam szkieletorów!!

Mikeä był nieco ostrożniejszy w swoim podejściu. Przyjął taktykę atakowania zdalnie i wspierał swoją kompankę poprzez tworzenie tarcz kiedy nie dawała rady odskoczyć na czas. Sam jednak również nie stronił od atakowania i chętnie tworzył ostre kolce ze skały pod stopami nieumarłych, żeby wbijały się z rozpędem i niszczyły chodzące ludzkie trupy.

  • â—‡ Shenjë szarżuje i atakuje siÅ‚owo, współpracuje z resztÄ… smoków
    ◇ Mikeä walczy magicznie z niewielkiego dystansu

Wyszukiwanie zaawansowane