Spokój i ciszę przerwały smoki, tłocząc się w końcu na polanie. Chociaż Sen nie miał zbytnich planów, to jednak miał cichą nadzieję na kogoś. Jego wybranka nie zjawiła się, więc westchnął gorzko i wziął swój wianek ze sobą. Usłyszał też wyrywki rozmowy, czy może bardziej kłótni. Nie rozumiał słów, ale po tonacji czuć było emocje. Mglistych na miejscu było już i tak dwóch, więc wiedział, że sobie poradzą. Zresztą, walczyć tutaj, na środku pola raczej nie wypada, delikatnie rzecz ujmując. Objął dzieciaki skrzydłem i władował je łapą na swój grzbiet. Podszedł delikatnie do Amona i Hissetha. Delikatnie skinął im łbem ze zrozumieniem i zaraz objął dzieciaki łapami, aby wzbić się w powietrze i wrócić do obozu. Ot, delikatnie chciał zachęcić dwóch samców, aby po prostu wrócić do stada, gdzie szansa na przykrości winna być trochę mniejsza.
Rairish Razzma Skowyt Straconych Rytuał Pokotu
Znaleziono 2 wyniki
- 28 lut 2025, 20:17
- Forum: Zdarzenia
- Temat: Pole kwiatów na Skałach Pokoju
- Odpowiedzi: 148
- Odsłony: 7202
- 11 lut 2025, 18:59
- Forum: Zdarzenia
- Temat: Pole kwiatów na Skałach Pokoju
- Odpowiedzi: 148
- Odsłony: 7202
Pole kwiatów na Skałach Pokoju
Na miejsce przybył też i starszy samiec z dwójką dzieci. Usłyszał wezwanie, więc uznał, że to dobry moment, aby pokazać dzieciom też nieco boskiej mocy. Kiedy lecieli, po raz kolejny w jego łapach, tłumaczył im dość krótko.
– Wśród nas na Wolnych żyją też bogowie. Potężne smoki, które czasami objawiają swoje moce przed nami. Opiekują się smoczą rasą, więc zwracajcie się do nich z szacunkiem, jak do każdego smoka wyższej rangi. Nie oczekują czci, ale niektórzy są ich wyznawcami. Dzisiaj Uessas, bóg miłości, zaprasza nas na plecenie wianków. – I tak po tym wstępie smok wkrótce wylądował z młodymi na polance. Zdjął torbę z ramienia, wcześniej odstawiając bezpiecznie maluchy. Otworzył torbę i z niej wysypał różnorakie kolorowe kamyczki, wszelkiego rodzaju piórka, fragmenty skór, czy rogów. Ot, dodatkowe materiały, typowe dla łowcy, aby maluszki same mogły z nich skorzystać.
Chociaż samiec nie bardzo planował pleść wianek, to jednak chciał pomóc dzieciom. Zaczął zatem zbierać roślinki i wić je w wianek. Pokazywał, jak to robić, maluszkom, aby mogły wziąć mogły z niego przykład, jeśli oczywiście były tym zainteresowanem. Samiec nie śpieszył się ze swoim tworem, bardziej pilnując maluchów, niż skupiając się na swojej pracy. Powoli dziubał swoją pracę. Dzięki temu miał dość dużo czasu, aby przemyśleć, co w sumie chciał w niego wpleść. Wybierał kwiaty nieśpiesznie, a kiedy udało mu się utworzyć swoją ozdobę, to zawiesił ją na jednej z niższych gałęzi. Jeśli jego dzieci w tym czasie skończyły swoje twory, oczywiście pomógłby im zawiesić swoje wiązanki.
Razzma Rairish
– Wśród nas na Wolnych żyją też bogowie. Potężne smoki, które czasami objawiają swoje moce przed nami. Opiekują się smoczą rasą, więc zwracajcie się do nich z szacunkiem, jak do każdego smoka wyższej rangi. Nie oczekują czci, ale niektórzy są ich wyznawcami. Dzisiaj Uessas, bóg miłości, zaprasza nas na plecenie wianków. – I tak po tym wstępie smok wkrótce wylądował z młodymi na polance. Zdjął torbę z ramienia, wcześniej odstawiając bezpiecznie maluchy. Otworzył torbę i z niej wysypał różnorakie kolorowe kamyczki, wszelkiego rodzaju piórka, fragmenty skór, czy rogów. Ot, dodatkowe materiały, typowe dla łowcy, aby maluszki same mogły z nich skorzystać.
Chociaż samiec nie bardzo planował pleść wianek, to jednak chciał pomóc dzieciom. Zaczął zatem zbierać roślinki i wić je w wianek. Pokazywał, jak to robić, maluszkom, aby mogły wziąć mogły z niego przykład, jeśli oczywiście były tym zainteresowanem. Samiec nie śpieszył się ze swoim tworem, bardziej pilnując maluchów, niż skupiając się na swojej pracy. Powoli dziubał swoją pracę. Dzięki temu miał dość dużo czasu, aby przemyśleć, co w sumie chciał w niego wpleść. Wybierał kwiaty nieśpiesznie, a kiedy udało mu się utworzyć swoją ozdobę, to zawiesił ją na jednej z niższych gałęzi. Jeśli jego dzieci w tym czasie skończyły swoje twory, oczywiście pomógłby im zawiesić swoje wiązanki.
Razzma Rairish









