Znaleziono 5 wyników

autor: Trop ku Wieczorowi
29 lis 2025, 19:15
Forum: Retrospekcje
Temat: ?!
Odpowiedzi: 46
Odsłony: 2409

?!

Miał kontrolę nad tym elfem. Jako smok był silniejszy mentalnie od jakiegoś tam dwunoga! Uwolnił wszystkie zwierzęta jakie tylko zdołał, niestety ich stan był gorszy niż się spodziewał. Rozglądał się wokół, patrząc czy ktoś aby nie zareagował na jego jego wołanie albo czy któreś z tych zwierząt nie zachowywało się nietypowo. Ten bies! To nie była normalna reakcja na uwolnienie się! Ale ze wszystkich zwierząt on był w najgorszym stanie. W zasadzie nie wiedział czy jest w stanie go uratować... Ale co jeśli to właśnie był Vunud?
Ewidentnie chaos był już absolutny. Nikt nie zwracał na niego uwagi. Całą siłą swojej woli Valnar podbiegł swym elfim ciałem do biesa i przyklęknął po nim starając się zatamować krwawienie swoją dziwną, gładką łapą. Czym ono w ogóle było? Jaka to była rana? Rozejrzał się wokół za czymkolwiek czym mógłby przykryć krwawiące miejsce. Może mógł użyć swoje.... dwunogi nazywają to ubraniem. Cokolwiek tylko by pomóc temu stworzeniu!
autor: Trop ku Wieczorowi
22 lis 2025, 22:24
Forum: Retrospekcje
Temat: ?!
Odpowiedzi: 46
Odsłony: 2409

?!

Dużo się nie dowiedział. W pokoju wybuchła panika, zaczęto rzucać stołami, a zaraz po nim ktoś wbiegł krzycząc coś o rzeczach o których o których sam Valnar nie miał pojęcia. Oh, czyli elfy nie zabijały torturami zwierzątek dla zabawy? Dobrze wiedzieć.
Zaczął zastanawiać się co robić. Taki chaos sprzyjał mu niesamowicie, już teraz wiele elfów wybiegło z pokoju albo przestało w ogóle zwracać uwagę na to co się dzieje. Nie wiedział gdzie były smoki z Mgieł, który z nich był Vunnudem. Okazało się że elfy w ogóle nie posiadały magii, co spaliło jego plan na panewce.
– Uwolnijcie resztę zwierząt! Niech zniszczą to miejsce! – Bardzo silnie zasugerował swojemu cialu by to wykrzyknąć. Następnie sam przystąpił do tych czynności. Starając się uwolnić cały ten zwierzyniec. Zaczłą od tych które były najbliżej śpiesząc się, wiedząc że cokolwiek tu się działo, zaraz może nie mieć szans. Ignorował kompletnie martwe kreaury, uwalniał też te niebezpieczne jeśli nie reagowały na niego otwartą agresją. Znak że być może kryła się w ich umysłach smocza świadmość.
Korzystając z harmidru postanowił zaryzykować. Postarał się wykrzyczeć jedno słowo:
– Vunnud!
Kto zwróci na to uwagę w takiej sytuacji? Chyba tylko jego syn i reszta, elfy zdecydowanie nie zrozumieją.
autor: Trop ku Wieczorowi
12 lis 2025, 22:39
Forum: Retrospekcje
Temat: ?!
Odpowiedzi: 46
Odsłony: 2409

?!

Zamknął jedynie na moment oczy, a gdy się je otworzył czuł się jakiś nieswój. Nie chwila... Co się działo? Chwilowo ogarnęła go panika gdy jego świadomość zaczęła notować rzeczy które bardzo nie pasowały do otoczenia. Ciało ruszało się bez jego władzy. Jego środek ciężkości był w kompletnie innym położeniu, wszystkie jego zmysły, czymś czym w ogóle w pierwszej kolejności postrzegał to wszystko, były jakieś otępiałe. Gdyby mógł, zapewne by zwymiotował ale pomimo tych wszystkich wrażeń jego ciało było nie stawiało oporu...
Dopiero po chwili zaczął trzeźwo notować co się dzieje. Jego przednie... nie chwila, górne kończyny były prawie kompletnie łyse, zakończone długimi palcami, chodził na dwóch łapach. O Kruczy Panie, on był dwunogiem. W tym momencie zapewne zwymiotowałby ponownie.
Schodził po schodach, ana ich dole dostrzegł dwunogie sylwetki. Przypomniał sobie że elfy miałe inne uszy niż ludzie, takie spiczaste, jak te dwunogi które znalazły się przed nim. Czy on sam był elfem? Bezwiednie zapragnął (i postarał się) ruszyć dziwną łapą swego ciała by dotknąć swoich uszu i sprawdzić. Nie był chyba niższy od reszty, więc krasnoludem nie był, ale jeszcze porównał swój wzrost do reszty, tak na oko.
No ale co tu się w ogóle działo. Valnar wciąż dostosowywał się do swojego ciała, nie był to proces który zajmie mu kilka uderzeń serca. Jednak kakofonia bólu i cierpienia nie była do zignorowania nawet dla niego, w tym stanie. Valnar był łowcą, widział sporo martwych i umierających zwierząt podczas swojej długiej kariery ale to... to było coś poronionego. Jednak coś w jego umyśle poruszyło się na widok tego wszystkiego, jak wąż od godzin spoczywający nieruchomo, w uśpieniu, nagle pobudzony do działania nagłym impulsem. Zaraz jednak zamarło, nadal jednak przebudzone. Jego myśli tymczasem krążyły dalej. Czy wcielił się w coś co wywołało traumę i cierpienia tego czegoś co wytworzyło tą paskudną bańkę która pochłonęła jego rodzinę? Myśli wirowały w jego głowie, a tymczasem jego ciało przemówiło.
Słowem ciężko jest opisać jak dziwne to było dla niego. Dźwięki układające się w słowa których nie znał, a jednak zrozumiał. Powoli zaczynał czuć się przeładowany, jakby nagle dziesięć smoków powiedziało mu dziesięć skomplikowanych rzeczy, a jego mózgł starał się przyswoić wszystko na raz.
Przypomniał sobie jednak że gdzieś tu był jego syn.... i reszta rodziny. Tylko skoro on stał się jakimś dwunogiem, innym gatunkiem... Czyżby pozostali też... stali... się... ... O k**wa. Musiał znaleźć Vunnuda. Szybko. Odruchowo postarał się sięgnąć do swojej maddary, przy jej pomocy wysłać magiczny impuls którym zawoła swoje dziecko w tej jamie niesłychanego cierpienia. Cała jego wola skupiła się na tym, by magiczna wiadomość z pytaniem "Synu, Gdzie jesteś?! Jestem tu. Zaraz cię znajdę.", z pewnością rozpoznana przez potężnego samca jako pochodząca od jego rodzica, rozeszłą się po najbliższej okolicy. Zawsze starał się by jego magiczne impulsy były jak najmniej postrzegalne, wykrywane tylko przez smoki które znały brzmienie jego maddary, potrafiące ją wykryć jako coś znajomego.
Co to za rytułał? Co oni robią? ~ ta myśl delikatnie wdarła się do jego głowy, dziwnie ociekająca ekscytacją. Uznał że to dobre pytanie.
– Co dziś robici- robimy? Jakiś plan na dziś? Co mnie ominęło? –postarał się zapytać mając nadzieję że pożyczony mózg powie to wszystko w tej obcej mowie. Rozejrzał się dookoła po kolei po każdym zwierzęciu, niby bez większego zainteresowania, jednak umysł ukryty za tym gestem uważnie przypatrywał się przez obce oczy sladów jakiejś inteligencji, celowego działania, niecharakterystycznego dla danego gatunku. Nie był to przyjemny widok ale któreś z tych stworzeń mogło być Vunnudem... Albo jego przywódcą. Tak, to też ważne. Tylko gdzie był Vunnud?!
autor: Trop ku Wieczorowi
21 cze 2025, 20:57
Forum: Kwiatowy stragan
Temat: Kwiatowy stragan
Odpowiedzi: 44
Odsłony: 2707

Kwiatowy stragan

Czas było wymienić te wszystkie kwiatki znalezione podczas polowań. Nie rozumiał gdzie leżała w nich jakakolwiek wartość ale... W sumie było to bez znaczenia. Wylądował na miejscu i podszedł do gnomów lustrując stworzenia jakby doszukiwał się jakiegoś podstępu.
– Witajcie... Chciałbym wymienić te parę kwiatów na kamienie szlachetne. -powiedział równie ostrożnym tronem głosów, czując w duszy jak absurdalnie brzmiały te słowa. Kwiatki na kamienie...
Położył przed nimi bukiety i wskazał szponem na skarby których pragnął.

// miłek, 2x mniszek za kalcyt
kwiat, marchewka i krokus za magnezyt
autor: Trop ku Wieczorowi
23 maja 2024, 22:03
Forum: Adopcje
Temat: Gwiezdny Tropiciel
Odpowiedzi: 0
Odsłony: 350

Gwiezdny Tropiciel

Rasa: Górski x Wężowy
Dziedziczne atrybuty: Siła, Zręczność, Percepcja

Informacje o rodzicu:

Samiec. Valnar jest zastępcą Mgieł, łowcą. Jest smokiem który bardzo wysoko stawia na piedestale stado i rodzinę. Jest rodzicem który ma pewne oczekiwania ale raczej nie będzie zrzucać niegrzeczne dzieci z klifu. Na chwilę obecną nie ma partnera ale nie jest temu przeciwny, także tym z innych stad, więc jeśli masz na oku chętną samicę na bycie matką, to możemy to ustalić. Tropiciel stara się jak może ale nie jest pozbawionym wad i przywar smokiem. Imię dla potomka powinno zaczynać się od V lub H, wedle rodzinnej tradycji. Oferujemy zgraną rodzinę i fajne fabuły. Wygląd w KP.

Gracze z każdym stażem są mile widziani. Ale: Będę bardzo zawiedziony jeśli potomek mojej postaci zdecyduje się porzucić postać, więc bardzo proszę, przemyśl czy jesteś pewny/pewna tego że zamierzasz grać postacią długoterminowo. Jeśli tak to jak najgoręcej zapraszam!

Kontakt: PW na discordzie byłoby optymalne, jeśli nie posiadasz tej platformy może też być na forum

Wyszukiwanie zaawansowane